Metropolia Staropolska

 

Polska jest państwem dostatecznie dużym, aby mieć wiele biegunów wzrostu
i stwarzać szanse rozwoju ludności całego kraju, bez konieczności jej migracji do nielicznych okręgów metropolitalnych

Teofil Lijewski, 1994

 

Kielce i Radom dążą do kształtowania infrastruktury o charakterze metropolitalnym. Jednakże każde z miast jest zbyt małe, skupia wokół siebie zbyt małe zaplecze, by wytworzyć i utrzymać pełną taką infrastrukturę. Ośrodki te nie spełniają też kryteriów formalnych powszechnie przyjmowanych dla metropolii. Kryzys demograficzny Kielc, kryzys gospodarczy Radomia nie rokują zmiany tej sytuacji. Następuje też sprzężenie zwrotne: brak statusu formalnego utrudnia dążenie do osiągnięcia wymaganych standardów.

Konsekwencją tego faktu jest, iż nawet w przypadku lepiej wyposażonych Kielc następuje odpływ kapitału ludzkiego do metropolii w pełnym tego słowa znaczeniu, posiadających bogatszą infrastrukturę, dających większe możliwości rozwoju. Kielce i Radom borykają się zatem ze wspólnymi problemami charakterystycznymi dla tzw. ośrodków międzymetropolitalnych.

> Marginalizacja w kraju

 

Środkiem zmierzającym do rozwiązania tego problemu może być próba stworzenia wspólnego policentrycznego układu, który jako całość mógłby ubiegać się o status obszaru metropolitalnego.

Radom i Kielce to 14. i 16. co do wielkości miasta w kraju, mieszczące się w pobliżu mediany stawki miast wojewódzkich. Kielce i Radom liczą razem 420 tysięcy mieszkańców, a z leżącymi w połowie drogi Skarżyskiem-Kamienną, Starachowicami i Ostrowcem Świętokrzyskim – blisko 600 tysięcy. Odległości między sąsiednimi ośrodkami aglomeracji staropolskiej nie przekraczają 40 km. Pozwala to na porównanie tego układu do zespołu Bydgoszczy i Torunia (570 tys. ludności, 40 km odległości), uznanego w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju za duopol o statusie metropolii. Ponadto potencjał 600 tysięcy mieszkańców znacznie przewyższa dwa inne ośrodki metropolitalne według KPZK: Lublin (350 tys.) i Szczecin (410 tys.). Ewentualny zarzut co do możliwości udziału w metropolii miasta wielkości Starachowic odeprzeć można stwierdzeniem, iż podobne ośrodki współtworzą ośrodki metropolitalne według KPZK: Sopot w Trójmieście; Będzin, Siemianowice i Świętochłowice w konurbacji śląsko-dąbrowskiej.

Oczywiście sprawa uznania tego układu za równorzędny innym metropoliom nie może być traktowana jako oczywista. Niemniej należy stawiać pytania o obiektywne kryteria dla potencjalnych obszarów metropolitalnych. Ponadto – patrząc od strony całego regionu: jeśli województwo kujawsko-pomorskie ma prawo tworzyć bipolarną metropolię, dlaczego nie miałoby to być możliwe dla podobnej wielkości regionu staropolskiego?

 

Metropolia Staropolska

Metropolia staropolska m

Źródło: opracowanie własne