Miasta wojewódzkie według wielkości i zaplecza

Rozwój miast w okresie powojennym następował przede wszystkim w związku z pełnieniem przez nie funkcji administracyjnych

Państwowa Rada Gospodarki Przestrzennej, 1994

W świetle badań ponadregionalnych ośrodków władzy uzasadniony był podział na 10-11 województw albo 20-21

Jan Wendt, Geografia władzy w Polsce, 2001

 

 

Przy założeniu, iż miasta wojewódzkie powinny wyróżniać się znaczeniem w sieci osadniczej, można przyjąć, że o statusie takim decydowały dwa czynniki: wielkość samego miasta (mierzona liczbą ludności) oraz wielkość jego zaplecza.

 

najwieksze_miasta

Źródło: opracowanie własne na podstawie Banku Danych Lokalnych GUS

 

Status wojewódzki posiada obecnie 11 największych miast polskich – mieszka w nich od około 300 tys. osób wzwyż. Miasta te są dość równomiernie rozłożone w kraju. Jedynie Katowice i Kraków znajdują się blisko siebie, jednakże ze względu na gęstość zaludnienia pogranicza śląsko-małopolskiego zasadność istnienia tam dwóch odrębnych województw nie jest podważana. Zastanawiająca jest natomiast sprawa wyboru pozostałych siedmiu miast wojewódzkich. Okazuje się, iż są one rozproszone wśród stawki dużych miast. Zajmują miejsca: 16. i 17. (Toruń i Kielce), 20. i 22. (Rzeszów i Olsztyn), 28., 31. i 33. (Gorzów, Opole i Zielona Góra). Trzy ostatnie ośrodki są stosunkowo niewielkie – plasują się przy końcu stawki miast stutysięcznych. Z kolei największe miasta nieposiadające statusu wojewódzkiego zajmują wysokie miejsca 12.-15.; są to Gdynia, Częstochowa, Radom i Sosnowiec. Każde z nich ma powyżej 200 tys. mieszkańców, w przybliżeniu dwukrotnie więcej od najmniejszego miasta wojewódzkiego. Kryterium wielkości nie wystarcza zatem do uzasadnienia wyboru obecnych ośrodków województw.

Wielkość zaplecza danego ośrodka wynika z jego odosobnionego położenia w sieci osadniczej. Ów stopień odosobnienia zależy od odległości do sąsiednich ośrodków tej samej bądź wyższej klasy. Tutaj zbadano go dla miast wielkości 100-300 tys. mieszkańców, to jest dla tego przedziału, w którym dobór miast wojewódzkich budzi wątpliwości. Liczono odległość w linii prostej z każdego badanego miasta do trzech najbliższych obiektów ograniczających jego zaplecze. Obiektami takimi były: miasta powyżej 300 tys. mieszkańców, granica państwa oraz linia brzegowa morza. Suma tych trzech odległości została przyjęta za wskaźnik odosobnienia miasta. Zestawienie obu czynników: wielkości i odosobnienia – przedstawia poniższy wykres.

 

Miasta liczące 100-300 tys. mieszkańców według liczby mieszkańców (2008) i wskaźnika odosobnienia

liczba_mieszkancow

Źródło: Zaborowski 2009, uaktualnione

 

Okazuje się, że miasta wojewódzkie nie odróżniają się od niewojewódzkich odpowiednim połączeniem badanych cech. Wątpliwości nie budzi jedynie wybór Białegostoku – jest on większy i położony w oddaleniu od konkurencji. Natomiast idąc w stronę środka wykresu napotykamy Radom, który jest już zbliżony wielkością i stopniem odosobnienia do Kielc i Torunia, a mimo to nie został wybrany na ośrodek wojewódzki. Jeszcze niższe wskaźniki mają posiadają Gorzów i Zielona Góra, które jednak zachowały status wojewódzki. One z kolei niewiele różnią się od Kalisza, Koszalina, Legnicy i kilku innych ośrodków, które statusu wojewódzkiego są pozbawione. Częstochowa ma podobne zaplecze terytorialne jak Gorzów, przy czym jest dwukrotnie większa. Nie sposób nie zauważyć, że Częstochowa i Radom są położone na terenach gęściej zaludnionych niż Gorzów i Zielona Góra, a jednak nie utworzono dla nich odrębnych województw. Jeszcze bardziej zastanawiający jest przypadek Opola, które stopniem odosobnienia niewiele przewyższa miasta konurbacji śląsko-dąbrowskiej i wielkością plasuje się w dolnej części stawki. Powiązanie kryteriów wielkości i odosobnienia nadal nie jest wystarczające do uzasadnienia doboru ośrodków wojewódzkich.

 

Czyżby na wyborze zaważyła tradycja ośrodka regionalnego…?

> Miasta wojewódzkie według tradycji stolicy regionu

 

Aktualne jest też pytanie, dlaczego tylko dwa województwa posiadają po dwa miasta wojewódzkie…

> Województwa dwubiegunowe – dlaczego tylko dwa?

 

 

Źródło

Ł. Zaborowski, Podział terytorialny Rzeczpospolitejspojrzenie krytyczne, Prace Geograficzne, 121, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 2009, s. 263-275